W dniu dzisiejszym mimo braku większych zmian na witrynie naszej firmy w ostatnim czasie, zostaliśmy docenieni przez wyszukiwarkę Google – po wpisaniu nazwy naszej firmy w wyszukiwarce Google pojawiły się linki witryny (ang. Sitelinks) dla naszej strony WEBSIGN (screen poniżej)

Linki witryny - strona WEBSIGN
Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie pierwszy link o wdzięcznym tytule “eczne pozycjonowanie stron” zamiast “Skuteczne pozycjonowanie stron” – wygląda to tak, jakby Google żałowało miejsca i skróciło wpis, tylko dlaczego akurat wybrało metodę obcięcia początku pierwszego słowa? Niestety ciężko to jednoznacznie stwierdzić czym kierowało się Google tak samo jak ciężko stwierdzić, dlaczego jedne wpisy zaczynają się z dużej litery a inne z małej – czyżby rozpoczynanie wszystkich wpisów od dużej litery było aż tak trudne?
To nie pierwszy raz, gdy Google tworzy linki witryny w sposób, który nie zawsze jest właściwy. Zdarza się również, że Google umieszcza w linkach również subdomeny lub podstrony subdomen, które tak naprawdę nijak się mają do treści zawartych na domenie głównej. No cóż, nikt nie jest doskonały – nawet Google.
Ale nic to – wypada podziękować Google za ten mały prezent i oczywiście pozostaje liczyć na kolejne miłe niespodzianki ;) Jednocześnie można stwierdzić, że otrzymanie linków przez naszą witrynę przeczy domniemaniom, że linki otrzymują tylko witryny o dużej liczbie podstron – aktualnie bowiem witryna naszej firmy liczy całe 11 podstron (razem ze stroną główną), natomiast linki wraz ze stroną główną to 9 podstron, czyli wartości są bardzo zbliżone.
Pozostaje tylko wyciągać wnioski i uczyć się dalej, bo branża SEO to jedna wielka niekończąca się nauka…
